Architektura i planowanie przestrzenne

Architektura i planowanie przestrzenne

Żerań FSO. Nowe osiedla z historią i klimatem

Increase Zwykły Decrease
opublikowano: dbartoszewicz, 21 marca 2018 - 20:52


Mamy to! Na razie wizję z makietą, która zapowiada Osiedla Warszawy na terenach po dawnej fabryce samochodów Żerań FSO. Tu może powstać atrakcyjna część miasta z hasłem: mieszkam, pracuję i wypoczywam

- Wychodzimy z tego Kasyna z wygranym losem, wygranym dla miasta – tak Michał Olszewski, wiceprezydent Warszawy, podsumował trzydniowe warsztaty projektowe dla FSO Żerań. Odbywały się one w Biurze Architektury i Planowania Przestrzennego w sali na parterze nazywanej Kasynem. Kiedyś naprawdę mieściła się tu świątynia hazardu.

Wiceprezydent Olszewski przypomniał, że z ideą pilotażowego procesu wymyślania na nowo Warszawy na  obszarach rozwojowych i m.in. poprzemysłowych, przyszła Marlena Happach, Architekt Miasta. – Nie wahałem się. Dobrego miasta nie tworzy się na desce kreślarskiej bez udziału mieszkańców. To była bardzo energetyzująca praca.

- Dwa warsztaty (Port Żerański i Żerań FSO) trwały w sumie 48 godzin. Wzięło w nich udział 150 osób. Pracowaliśmy w ferworze, jak w ulu  – podsumowała Marlena Happach, Architekt Miasta.

W środę zakończył się drugi warsztat dotyczący ponad 100 ha po dawnej fabryce samochodów FSO. Wzięli w nich udział przedstawiciele mieszkańców, aktywistów, inwestorów (właścicieli terenów) i eksperci z Urzędu m.st. Warszawy.

Tym razem łatwiej było o porozumienie i kompromis niż w przypadku Portu Żerańskiego. Większość terenów należy bowiem do FSO (ok. 68 ha), które chce przekształcenia swoich terenów na osiedla. Cieszy to mieszkańców przedwojennej kolonii Śliwice, dla których działalność fabryki otwartej w 1951 roku, a zlikwidowanej w 2011 r., była uciążliwa. Teraz najbardziej przeszkadza terminal kontenerowy i przejazdy tirów utwardzoną drogą, która pyli latem.

Na dawnym terenie poprzemysłowym zmieści się wszystko, co jest potrzebne do dobrego życia: domy wielorodzinne, zieleń i place, szkoły i przedszkola, obiekty kultury, akademiki i przychodnia zdrowia. Jest wygodne połączenie komunikacyjne z centrum. Ul. Jagiellońską jeżdżą tramwaje. Blisko do stacji kolejowej PKP Warszawa Praga, ale dalej niż na mapie, bo stara kładka dla pasażerów nad torami została zamknięta. W sąsiedztwie kusi Wisła i dopiero planowany „park bez drzew” na terenie zalewowym. Wkrótce Zarząd Zieleni ogłosi konkurs na jego projekt.

Stowarzyszenia Miasto jest Nasze inaczej wyobraża sobie przyszłość Żerania FSO – bez nowych osiedli. Przekonywało do idei ogromnych terenów targowych z halami, większymi od poznańskich, co nie interesuje właścicieli gruntów. Mieszkańcy Śliwic też są przeciw.

Cały obszar rozwojowy Warszawy na tym obszarze rozciąga się od Trasy Toruńskiej na północy, pomiędzy ul. Jagiellońską i torami PKP aż do okolic stacji benzynowej i biurowca przy Jagiellońskiej 78. Przylega do niego linia tramwajowa. To ona i pociągi SKM powinny przewozić większość przyszłych mieszkańców na Pragę czy do centrum. Jagiellońska w godzinach szczytu korkuje się od samochodów już teraz. W planach jest obniżanie klasy drogi z głównej na zbiorczą. W przyszłości pojawi się więcej skrzyżowań ze światłami i przejściami dla pieszych, nowe przystanki powinny się znaleźć w odstępach co 500-600 metrów. Tylko usprawnienie komunikacji szynowej i rozbudowa linii tramwajowej na północ pozwoli na stawianie nowych domów dla tysięcy ludzi. Nowa droga, która powinna się pojawić wzdłuż torów PKP oraz ulice wokół planowanych kwartałów zabudowy, będą obsługiwać tylko tereny przyszłego osiedla.

Przy Trasie Toruńskiej pasowałaby zabudowa usługowa (np. biura), mogłaby być dość wysoka. Stanowiłaby swoisty ekran akustyczny dla domów położonych w głębi. W centralnej części ma się znaleźć serce przyszłego osiedla. Teraz stoi tu charakterystyczna hala poprodukcyjna o kolebkowym sklepieniu. Jest długa. Ma 280 metrów i 40 metrów szerokości. Hala z lat 60. wzbudziła zainteresowanie stołecznego konserwatora zabytków. Właściciel deklaruje, że ją zachowa. W niej i przy niej dałoby się pomieścić wiele różnych proponowanych atrakcji: żywe Muzeum Motoryzacji, przestrzenie do wypoczynku i rekreacji, na targi śniadaniowe czy inne imprezy. Przed halą idealnie pasowałby plac, częściowo zadaszony (wykorzystanie części konstrukcji sąsiedniego obiektu), zielony, z budynkami usługowymi wokół, z kawiarniami. Wszystkie te atrakcje przylegałyby do głównego traktu pieszo-rowerowego. Padła nawet propozycja jego nazwy – Aleja FSO. Ciągnęłaby się z północy na południe. To była kiedyś główna ulica na terenach fabrycznych.  

Pomiędzy proponowaną szeroką i zieloną kładką nad torami PKP (prowadziłaby w stronę domu kultury Świt na Targówku, ul. Wysockiego 11), a planowanym mostem Krasińskiego, znalazłoby się miejsce na różne obiekty publiczne. Tu idealnie udałoby się wkomponować dużą szkołę z boiskami sportowymi. W tej okolicy jest już enklawa mieszkaniowa – kolonia Śliwice. Stoi też budynek dawnej zakładowej straży pożarnej. Ulokowała się w nim fundacja P1 (Passion One) i działa jak ośrodek kultury. – Chcemy zostać w tym miejscu i się rozwijać – deklaruje Dominik Pietraszek z fundacji.

Na południe od planowanej trasy mostu Krasińskiego mieści się przychodnia Luxmed. Planuje rozwój i inwestycje w tym miejscu np. w Zakład Opieki Leczniczej.

Działa też prężnie fabryka musztard, ketchupów i sosów Develey. Zakład zatrudnia ok. 500 osób. Pomiędzy nim a torami kolejowymi firma Mostostal zamierza zbudować osiedle mieszkaniowe.

Jeszcze dalej na południe stoją hale firmy Jagiellońska Centrum Logistyczne. W sąsiedztwie mieści się Uczelnia Techniczno-Handlowa im. Heleny Chodkowskiej. Nic dziwnego, że firma Golub Gethouse zapowiada tu nowoczesny akademik z różnymi usługami towarzyszącymi dla studentów, zwłaszcza że po drugiej stronie Jagiellońskiej jest też Akademia Leona Koźmińskiego.

Na warsztatach nie było przedstawicieli Mennicy Polskiej, którzy planują ogromne osiedle na dawnym terenie toru samochodowego przy Wiśle. Jest mowa nawet o kilkunastu tysiącach mieszkańców. Nie wiadomo do końca, jak mają wyglądać poprzeczne ulice prowadzące w stronę Wisły. Koordynacja przyszłej zabudowy planowanej na terenie FSO Żerań i nad samą Wisłą, zgranie tych dwóch wielkich przedsięwzięć inwestycyjnych jest kluczowe, by udało się stworzyć dobrą i wygodną do życia część miasta.

- Na 100 ha terenów FSO Żerań wyobrażam sobie najwyżej 15-17 tys. mieszkańców, nie 30 tys., a taka liczba padła. Na sąsiednim obszarze pomiędzy ul. Jagiellońską a Wisłą powinno ich być najwyżej 8-10 tys., a nie kilkanaście – mówiła Marlena Happach, Architekt Miasta.

Spore obawy obecnych mieszkańców i nadzieje tych przyszłych budzi koncepcja mostu Krasińskiego. Cały proces uzgodnień środowiskowych i praca projektowa nad nową przeprawą, która ma połączyć ul. Krasińskiego na Żoliborzu z ul. Matki Teresy z Kalkuty na Bródnie, zacznie się od nowa. Ta inwestycja jest wstępnie planowana na 2025 r.

Projekt Osiedla Warszawy jest realizowany przez Biuro Architektury i Planowania Przestrzennego we współpracy z firmą beginning / cca. Cały proces pracy warsztatowej prowadzili architekci, urbaniści i socjolodzy m.in. Monika Arczyńska, dr Mikołaj Lewicki i dr Łukasz Pancewicz. Teraz czas na konsultacje zarysowanej wstępnie wizji nowej części miasta na terenach FSO Żerań.

 

 Relacja ze spotkania podsumowującego warsztaty tutaj.