null

Jaka przyszłość Portu Żerańskiego

Drukuj otwiera się w nowej karcie

Oklaski zakończyły trzydniowe warsztaty dotyczące przyszłości Portu Żerańskiego. – Dziękuję wszystkim za zaangażowanie. Teraz wiemy dużo więcej niż na początku całego procesu – podsumowała Marlena Happach, Architekt Miasta.

 

W piątek o godz. 18 gotowa była wizja Portu Żerańskiego z roboczym modelem jego zagospodarowania. Oprócz już istniejących obiektów pojawiły się klocki symbolizujące możliwą zabudowę w przyszłości, w tym domy z miejskimi mieszkaniami.

Wiemy, na co jest zgoda wszystkich uczestników całego procesu – strony społecznej, inwestorów i władz miasta, co zaś budzi kontrowersje czy sprzeciw. Musi więc powstać protokół rozbieżności.

- Proces był emocjonujący, ale otwarty. Mieszkańcy Białołęki mają wielkie oczekiwania, jeśli chodzi o zieleń urządzoną, tereny rekreacyjne i sportowe. Ale szukamy też obszarów rozwoju miasta, tam gdzie jest już zabudowa zwarta i możliwy dojazd komunikacją publiczną, zwłaszcza szynową – jak w Porcie Żerańskim czy na terenach FSO – przypomniała Marlena Happach, Architekt Miasta.

Zapowiedziała, że wyniki konsultacji ułatwią pracę nad nowym Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego m.st. Warszawy. Pozwolą stworzyć spójną koncepcję rozwoju terenów poprzemysłowych.

- Ostatecznej, wspólnej wersji zagospodarowania Portu Żerańskiego (ponad 88 ha z basenami portowymi) nie udało się wypracować, bo oczekiwania są różne. Ale wszystkie strony potrafiły ze sobą kulturalnie i rzeczowo rozmawiać. Przy jednym stole spotkali się wszyscy inwestorzy oraz przedstawiciele strony społecznej, zgromadziliśmy sporą wiedzę – stwierdził Piotr Sawicki, zastępca Architekta Miasta.

Pierwszy warsztat z cyklu „Osiedla Warszawy” trwał trzy dni. To pilotażowy i unikatowy projekt – dialog o obszarach rozwojowych miasta. Wzięli w nim udział przedstawiciele mieszkańców, aktywistów, miasta oraz deweloperów. Cały proces prowadziło Biuro Architektury i Planowania Przestrzennego (BAiPP) we współpracy z firmą beginning | cca, angażując w prace analityczne architektów, urbanistów, socjologów, urzędników.

Wszyscy zgodzili się, że trzeba usprawnić komunikację i dojazdy w tej części miasta. W planach jest poprowadzenie linii tramwajowej ul. Modlińską w stronę Tarchomina. Powinno się zbudować drogę wzdłuż torów kolejowych po wschodniej części całego obszaru powiązaną z ul. Marywilską na północy i Modlińską na południu. Konieczne jest poprowadzenie wygodnego dojścia na stacje PKP Warszawa Żerań i Warszawa Troruńska. Przydałaby się kładka pieszo-rowerowa łącząca istniejące osiedla przy ul. Kowalczyka ponad Kanałem Żerańskim ze środkowym cyplem Portu. Przez cały obszar na brzegach należy wytyczyć ścieżkę spacerową oraz rowerową. Trzeba utrzymać i rozwinąć program sportowy wokół klubu Spójnia działającego w Porcie, by mógł służyć zawodowcom i amatorom. Potrzebna jest szkoła i przedszkole, zwłaszcza wobec planów deweloperów, którzy mają już koncepcje budowy nowych domów na działkach.

Warsztaty zaczęły się w środę z rana od spaceru w terenie. Prowadził go dr Łukasz Pancewicz, urbanista. Uczestnicy warsztatów obejrzeli działki prywatnych właścicieli, którzy chcą w Porcie budować osiedla a także tereny należące do miasta oraz przystań klubu sportowego Spójnia. Po południu przedstawiciele każdej ze stron (społecznej, inwestorskiej, miejskiej) mieli czas na swoją prezentację.

Aktywiści przekonywali: nie chcemy żadnych nowych osiedli, brakuje nam parków, szkoły, przedszkola, terenów rekreacyjnych. Padły postulaty, by miasto wykupiło też tereny prywatne w Porcie.

Deweloperzy przypominali, że są właścicielami terenów i mają swoje koncepcje. U zbiegu Modlińskiej z Toruńską trzy firmy chcą stworzyć kompleks wystawienniczy z hotelem (Projekt S8, Arivelia, Global Expo). Firma Auchan z Leroy Merlin przy Modlińskiej zamierza unowocześnić swój obiekt handlowy. Firma Ghelamco ma w północno-wschodniej części Portu 4 ha, na których jest kruszony beton i składowany złom, planuje w tym miejscu osiedle (650-700 mieszkań, wysokość domów zależy od szerokości ogólnodostępnego pasa nad wodą z bulwarem). Pierwszy pirs portowy (ok. 8 ha) należy jeszcze do firmy Promack, który sprzedaje je spółce Okam (ma w planach budowę ok. 700 mieszkań). Pirs położony centralnie, z basenami portowymi po obu stronach, ze sztucznymi wyspami siedliskowymi dla ptaków objętych ochroną, należy do miasta. Pozostałe tereny miejskie otaczają prywatne działki i ciągną się wzdłuż linii kolejowej. To jedna z uciążliwości tej lokalizacji – dużo torów, stacja przeładunkowa kruszywa oraz kontenerów, tu odbywa się też formowanie składów towarowych.

PKP poinformowało, że nie zamierza zrezygnować z tych funkcji ani przenosić ich w nowe miejsce.

1_1.jpg
Zobacz galerię (13 zdjęć)
Warsztaty Port Żerański
Warsztaty Port Żerański
Warsztaty Port Żerański
Warsztaty Port Żerański
Warsztaty Port Żerański
Warsztaty Port Żerański
Warsztaty Port Żerański
Warsztaty Port Żerański
Warsztaty Port Żerański
Warsztaty Port Żerański
Warsztaty Port Żerański
Warsztaty Port Żerański

Załączniki: